Trener Marek Jarolim na pomeczowej konferencji podsumował przegrane spotkanie w kilku zdaniach.

"Gra miała kilka decydujących momentów. Pierwszym z nich było to, że Unia wyglądała dzisiaj lepiej, mając więcej sił i energii. Jej piłkarze wygrywali również pojedynki, przez co straciliśmy dwie bramki. Drugim momentem była poprzeczka w naszym wykonaniu. Jeśli byśmy wtedy zdobyli gola, gra mogłaby się otworzyć. Za trzeci kluczowy incydent uznałbym czerwoną kartkę Dawida Gojnego. Chcieliśmy wywierać presję na przeciwniku, ale ze względu na grę w osłabieniu nie byliśmy w stanie pozamykać tych przestrzeni i stosować skutecznie naszego pressingu. Trzeci moment był decydujący. Gratulacje dla Unii, która zaprezentowała się od nas z lepszej strony" - powiedział czeski szkoleniowiec.

W kolejny poniedziałek, 17 sierpnia, Arka zmierzy się na swoim boisku z Puszczą Niepołomice.